Press "Enter" to skip to content

Wstępny rozbiór Morza Kaspijskiego

Pięć krajów z liniami brzegowymi na Morzu Kaspijskim doszło w zeszłą niedzielę do porozumienia na formułę podziału wpływów, w obrębie największego na świecie śródlądowego zasobu wody i potencjalnie ogromnych zasobów ropy naftowej oraz gazu ziemnego. Przywódcy Federacji Rosyjskiej, Iranu, Kazachstanu, Azerbejdżanu i Turkmenistanu podpisali Konwencję o statusie prawnym Morza Kaspijskiego, którą Kreml w oświadczeniu określił jako  “odzwierciedlenie równowagi interesów” narodów morskich.

Morze Kaspijskie było w przeszłości uważane przez Związek Radziecki i Iran za jezioro, z granicą starannie dzielącą terytoria obu krajów. Kiedy jednak w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego pojawiły się nowe narody w obrębie linii brzegowej Morza Kaspijskiego, poszukiwały one własnych morskich stref terytorialnych oraz określenia nowego podejścia do rządzenia morzem, które zaklasyfikowałoby Morze Kaspijskie jako międzynarodową strefę wodną na międzynarodowych prawach morskich, a mianowicie The United Nations Law of the Sea.

Konwencja podpisana podczas niedzielnego szczytu w Kazachstanie kompromisowo  przyjmuje oba podejścia, traktując powierzchnię Morza Kaspijskiego jako wspólny wolny obszar i dzieląc jego dno morskie na strefy terytorialne. Oznacza to, że poszczególne zapisy konwencji traktują powierzchnię morza i zasoby ryb jak w przypadku jezior, to znaczy każde z zainteresowanych państw będzie miało wolny dostęp do żeglugi i połowów ryb. Wszystkie państwa nadbrzeżne otrzymały 15-milowe strefy przybrzeżne oraz 10-milowe strefy wyłączności połowów. Jednak dno Morza Kaspijskiego zakwalifikowane jest do praw morskich, to znaczy z podziałem terytorialnym. Podczas szczytu nie wyznaczono dokładnych granic dna morskiego pomiędzy państwami. Kwestią dalszych rozmów będzie ustalenie granic przebiegających po dnie Morza Kaspijskiego. Obecni na szczycie dyplomaci wspólnie określili jednak podpisany dokument jako regionalną konstytucję.

Poza tym porozumienie wskazuje wprost, że żaden kraj bez kaspijskiej linii brzegowej nie może rozmieszczać statków wojskowych w basenie Morza Kaspijskiego. W ciągu ostatniego pół roku ogromne zaniepokojenie wywołało w Federacji Rosyjskiej pojawienie się na akwenie kilku amerykańskich kutrów, które holowały wojskowe ładunki amerykańskie z Azerbejdżanu do Kazachstanu. Zapis ten w porozumieniu między państwami potwierdza geopolityczną dominację Rosji w regionie. Konwencja będzie zawierała klauzule, zgodnie z którymi tylko Kaspijska piątka będzie miała prawo do korzystania z obszaru morskiego do celów wojskowych. Przestrzeń powietrzna byłaby podzielona między państwa sygnatariuszy, a rosyjska Flotylla Kaspijska będzie miała zagwarantowany dostęp do całego morza. Kreml był i wciąż jest zaniepokojony możliwością nawiązania przez sojusz NATO ścisłych relacji i powiązań z krajami znajdującymi się w regionie.

Co ważniejsze niedzielna umowa potencjalnie otwiera możliwość budowy podwodnych rurociągów ropy naftowej i gazu ziemnego, co do których Federacja Rosyjska opowiadała się przeciwko, przede wszystkim z powodów środowiskowych, choć jak wiadomo powstał gazociąg na dnie Morza Bałtyckiego i w trakcie budowy jest gazociąg na dnie Morza Czarnego. Dno Morza Kaspijskiego jest obszarem bogatym w złoża około 48 miliardów baryłek ropy i 292 bilionów stóp sześciennych gazu ziemnego w sprawdzonych rezerwach morskich. Przez Morze Kaspijskie przepływa szereg ważnych rurociągów łączących Azję Środkową i Kaukaz z krajami śródziemnomorskimi.

Chociaż Konwencja ustanawia ogólne ramy prawne dla rozstrzygania sporów terytorialnych, to jednak nie zawiera żadnych szczegółowych elementów. W związku z tym należy spodziewać się przedłużających się negocjacji w odniesieniu do wielu spornych obszarów bogatych w surowce energetyczne, przede wszystkim w południowej części morza. Azerbejdżan i Iran, pomimo niekorzystnych uwarunkowań geograficznych będą zabiegać o jak najbardziej korzystny rozdział przynależności dna morskiego i w związku z tym można spodziewać się, iż okres negocjacji i ustaleń będzie się przedłużać. Iran, Turkmenistan i Azerbejdżan zakwestionowały roszczenia do złóż ropy naftowej w południowej części morza. Podczas całego procesu negocjacji konwencji, Iran opowiadał się za egalitarnym podejściem do wytyczania dna morskiego (każdy kraj dostałby 20% wybrzeża), co byłoby sprzeczne z aspiracjami innych krajów. Co innego jeśli chodzi o północną część morza, gdzie Federacja Rosyjska zawierała umowy dotyczące delimitacji dna morskiego z Kazachstanem i Azerbejdżanem odpowiednio w 2001 i 2003 r., strony podzieliły swoje części za pomocą linii środkowej. W związku z tym, północna część granic Morza Kaspijskiego jest już w pełni wytyczona i wątpliwy jest fakt pójścia na ustępstwa w tej kwestii ze strony rosyjskiej.

Zgodnie z konwencją jedynie narody, których terytoria dna morskiego przecinają rurociągi, musiałyby zgodzić się na ułożenie nowych rurociągów. Rosja może zgodzić się na ostateczne rozwiązanie statusu Morza Kaspijskiego po trzech dekadach sprzeciwów, nie ze względu na ciągłą presję ze strony Zachodu, ale ze względu na rosnącą konkurencję eksportu surowców energetycznych w ramach chińskiego projektu Jednego Pasa, Jednego Szlaku. Wraz z rosnącym popytem chińskim na energię elektryczną, a zwłaszcza w kontekście odchodzenia Państwa Środka od pozyskiwania energii z węgla kamiennego, gaz ziemny i skroplony staje się czystą dla środowiska i przede wszystkim tanią alternatywą dla elektrowni węglowych. Bardziej rozsądne wydaje się przyłączenie Federacji Rosyjskiej do wspólnych projektów gazociągów w ramach państw basenu Morza Kaspijskiego niż notoryczne blokowanie tych inicjatyw.

Morze Kaspijskie, kontrolowane niegdyś przez Iran, jest drażliwą kwestią dla tego kraju. Północną część morza Iran utracił w konsekwencji przegranej wojnie z Rosją w latach 20. XIX wieku i utrata tego obszaru nadal wydaje się traumatyczna. Krytycy Prezydenta Iranu Hassan Rouhani’ego będą malować wszelkie postrzegane ustępstwa jako zdradę narodu irańskiego. Jednak Rouhani nie ma niestety dobrych podstaw do negocjacji i rozwiązywania sporów z sąsiadami. Odkąd Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump opublikował wpis na swoim Twitterze grożąc odnośnie nałożenia “najbardziej rażących sankcji, jakie kiedykolwiek nałożono” na Iran i przestrzegając, że “każdy, kto robi interesy z Iranem, nie będzie robił interesów ze Stanami Zjednoczonymi”, to Teheran musi dożyć do wypełnienia luki gospodarczej powstałej w związku amerykańskimi sankcjami i niekorzystnie wpływa na pozycję negocjacyjną z innymi państwami. Iran od dawna preferuje kontakty handlowe i dyplomatyczne z Europą, ale obecnie Stany Zjednoczone skutecznie odcięły ten rynek i Iran został zmuszony do zwrócenia się w stronę Chin, Federacji Rosyjskiej oraz regionalnych sojuszników, aby uniknąć większego kryzysu, zapaści gospodarczej w kraju i zamieszek ludności.

Wstępne rozmowy o podziale granic dna Morza Kaspijskiego państw posiadających nabrzeża wokół basenu kaspijskiego w celu eksploatacji surowców energetycznych to jedno. Drugą ważną kwestią do zaobserwowania jest integracja państw przeciwko dotychczasowej polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Protekcjonizm i wycofywanie się z umów międzynarodowych Stanów Zjednoczonych powoduje, że państwa która są poszkodowane lub tracą na tego typu kierunku polityki obranej przez Amerykanów, jednoczą się wspólnie by przeciwstawić się niekorzystnym rozwiązaniom. Od dłuższego czasu widoczny jest strategiczny sojusz gospodarczy i dyplomatyczny między Chinami i Rosją. Amerykańskie sankcje nałożone na Rosję spowodowały, że musi ona szukać nowych rynków zbytu swoich towarów a chiński chłonny rynek przyjmie wszystko wraz z rozwojem chińskiej klasy średniej.

Islamska Republika Iranu również dotknięta restrykcjami gospodarczymi i wycofaniem się Amerykanów z tak zwanego porozumienia nuklearnego skłania to państwo do ocieplenia stosunków z Chinami, które pomimo amerykańskich sankcji oświadczyły, że nadal będą prowadzić interesy z Iranem zwłaszcza w kwestii importu ropy naftowej. Teheran od dawna posiada dobre stosunkami z Moskwą, ale w obecnej sytuacji zbliżenie tych krajów wydaje się jeszcze bardziej pogłębiana.

Ponadto, mniej więcej od dwóch lat widoczne jest zbliżenie Rosji i Turcji, a ostatni konflikt i kryzys dyplomatyczny ze Stanami Zjednoczonymi orientuje politykę Prezydenta Erdogana jeszcze bardziej w stronę Rosji i Chin, które udzieliły Turcji moralnego wsparcie w związku z ostatnimi wewnętrznymi wydarzeniami i wyraziły nadzieje, że kraj ten przezwycięży tymczasowe problemy. Co więcej Turcja wspominała o możliwości zakupu rosyjskiego rakietowego systemu obrony oraz wyraziła chęć dołączenia do grupy państw, jawnie opowiadających się przeciwko hegemonii Stanów Zjednoczonych, a mianowicie do grupy BRICS. Turcja przedstawiła stanowcze stanowisko, że nie zerwie stosunków handlowych łączących ten kraj z Iranem a także otrzyma wsparcie finansowe od Kataru, który również doświadczył problemów ze strony sojuszników amerykańskich, a mianowicie blokady lądowo-powietrznej ze strony Arabii Saudyjskiej. Blokada Kataru, przyniosła nowe możliwości nawiązania stosunków handlowych turecko-katarskich.

Pewne wydaje się pogłębianie stosunków dyplomatyczno-handlowych miedzy Chinami, Rosją, Iranem, Turcją i Katarem. Sojusz anty-amerykański coraz prężniej się  rozwija a słowa przedstawicieli wysokiego szczebla tych krajów o konieczności porzucenia amerykańskiego dolara w wymianie handlowej między nimi w zamian za handel w walutach krajowych dodaje poważnego wydźwięku obecnego stanu rzeczy. Zwłaszcza w sytuacji gdy Rosja, Turcja dają wyraźny sygnał odchodzenia od amerykańskiego dolara redukując ekspozycje na dług amerykański, wyprzedając amerykańskie obligacje. Dalszy rozwój sojuszu anty-amerykańskiego będzie powodować wypieranie amerykańskich interesów z obszarów kontrolowanych przez te państwa a wstępny podział wpływów na Morzu Kaspijskim jest kolejnym przykładem na marginalizacje wpływów Stanów Zjednoczonych w środkowej Azji.

Podziel się:


Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »