Press "Enter" to skip to content

Szwajcarskie referendum

Nie od dziś wiadomo, że szwajcarskie społeczeństwo w sposób aktywny wpływa na decyzje i politykę państwa. Zazwyczaj odbywa się to poprzez poddanie pod głosowanie jakiegoś postulatu w formie narodowego referendum.

Monetarna Modernizacja MoMo jest to stowarzyszenie, które zostało utworzone w październiku roku 2011 i od początku swojej działalności społecznej dążyła do uzyskania odpowiedniej liczby podpisów obywatelskich do poddania swojej inicjatywy pod narodowe głosowanie. 1 grudnia 2015 roku w Kancelarii Federalnej został złożony oficjalny wniosek z 110’955 ważnymi podpisami.

W niedzielę, czyli w dniu jutrzejszym w Szwajcarii odbędzie się referendum, w sprawie inicjatywy Vollgeldktóra może wywrócić obecny światowy system finansowy do góry nogami.

Co inicjatorzy referendum chcą osiągnąć?

Banki komercyjne w Szwajcarii nie mogłyby już dłużej tworzyć depozytów bankowych poprzez udzielanie kredytów, czyli poprzez kreację pieniądza. Wszystkie depozyty musiałyby być oparte na pieniądzu tworzonym jedynie przez SNB, czyli Szwajcarski Bank Narodowy. Jedynie SNB mógłby wprowadzać do cyrkulacji, do obiegu gospodarki nowo utworzone pieniądze wolne od długu. Taki rodzaj dystrybucji nowo powstałego pieniądza do Konfederacji, kantonów i obywateli byłby traktowany jako forma “daru, podarunku” czy “ofiary”. Inicjatorzy wierzą, że rezultatem centralizacji kreacji pieniądza przez SNB, będzie ustabilizowanie systemu finansowego i zwiększenie wypłat z banku centralnego do państwa i obywateli, dzięki wyższym zyskom z przywileju emisji banknotów.

Podsumowując, inicjatywa zakłada, że banki komercyjne nie powinny kreować pieniądza, będą mogły natomiast pożyczać wyłącznie środki pieniężne pozyskane od deponentów.

Banki komercyjne zostałyby zmuszone do utrzymywania 100-procentowej rezerwy. Z bankowego punktu widzenia to szaleństwo i potężny cios dla banków komercyjnych, które mogłyby udzielać kredytów tylko z własnych rezerw.

Aktywność kredytowa, a więc jeden z głównych filarów działalności banków komercyjnych, zostałaby drastycznie uniemożliwiona. Kredyty bankowe mogłyby być wówczas udzielane jedynie bezpośrednio ze środków pozyskanych od innych klientów lub na rynku finansowym. Aktualnie banki komercyjne na całym świecie, w momencie udzielania kredytu, zwiększają ilość środków w systemie bankowym i tym samym dokonują trudno kontrolowanej kreacji pieniądza.

Inicjatorzy akcji jako powód wprowadzania takich ograniczeń podają fakt, iż nadmierna kreacja pieniądza w systemie bankowym była bezpośrednią przyczyną powstania kryzysów finansowych w przeszłości, a w szczególności kryzysu lat 2007-2008. Co więcej możliwość tworzenia pieniądza daje bankom komercyjnym uprzywilejowaną pozycję w systemie gospodarczym w skali krajowej i międzynarodowej.

Ponadto, główne banki centralne krajów rozwiniętych, aby uporać się z kryzysem finansowym lat 2007-2008 drastycznie zwiększyły skup aktywów zwiększając swoje bilanse. O ile Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych oficjalnie zakończyła program luzowania ilościowego, to Europejski Bank Centralny, Bank Centralny Japonii nadal utrzymują swoje programy skupu aktywów finansowych w działaniu. Szwajcarski Bank Narodowy również bierze w tym precedensie udział i nie tylko utrzymuje ultra niskie stopy procentowe, to kreuje nowo powstałą walutę do skupu walut zagranicznych, aby utrzymać franka szwajcarskiego na bezpiecznym poziomie w stosunku do innych głównych walut, to jest dolara amerykańskiego, euro, jena japońskiego czy funta brytyjskiego.

Nie jest tajemnicą, że szwajcarski bank centralny za nowo wykreowaną walutę aktywnie kupuje akcje największych światowych korporacji. W swoim portfelu, który stanowi około jedną piątą całego bilansu SNB, znajduje się $87 miliarda ulokowanych w amerykańskim rynku kapitałowym. Do głównych pozycji zalicza się takie korporacje jak: Apple, Alphabet, Microsoft, Facebook czy Amazon. Poprzez kupno akcji, SNB tym samym w obecnych warunkach przyczynia się do podtrzymywania bańki na rynkach finansowych, windując ceny aktywów znacznie wyżej. Do skupu akcji w sposób pośredni przyznaje się również japoński bank centralny, który inwestuje wykreowaną walutę w fundusze inwestycyjne typu ETF. W związku z ogromną kreacją waluty szwajcarskiej i skupu przez nie nie tylko akcji amerykańskich korporacji, akcje SNB windowane są do góry.

Gdyby zapisy w inicjatywie  Vollgeld  zostały uprawomocnione, praktyki takie jak sprzedaż franków szwajcarskich w zamian za aktywa walutowe z banków mogły być sprzeczne z postanowieniem tej inicjatywy, że pieniądze emitowane przez SNB mają być wolne od długów.

Oczywiście do przeciwników przegłosowania postulatów inicjatywy Vollgeld zalicza się między innymi banki komercyjne, organizacje gospodarcze, rząd szwajcarski (Rada Federalna) i sam szwajcarski bank centralny. Możliwości wywierania wpływu na społeczność szwajcarską jakie posiadają wszystkie wymienione są ogromne, dlatego powodzenie przegłosowania zakazu kreacji pieniądza przez banki komercyjne wydaje się znikome, wręcz niemożliwe.

Sondaże również nie pozostawiają wątpliwości, że referendum zostanie przegrane.

Niemniej jednak, inicjatywa Vollgeld, nie przejdzie bez echa w społeczeństwie szwajcarskim. Nowe tendencję w społeczeństwie mogą zmusić banki komercyjne do dostosowania się do nowych realiów i wymagań od społeczeństwa. Szczególnie jest to ważne w czasach, gdy elektroniczny pieniądz i krypto waluty zaczynają dominować w globalnym systemie finansowym.

W tym momencie należy postawić zupełnie odmienne pytanie: W jakich proporcjach procentowych opisana inicjatywa zostanie odrzucona w referendum? Wbrew pozorom, w Szwajcarii jest to bardzo ważna sprawa. W tym kraju po żadnym referendum nie ma stuprocentowych przegranych.

 

Podziel się:


Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »