Press "Enter" to skip to content

Chiny dobudowały centrum ratownicze na sztucznej wyspie

Chiny dobudowały centrum ratownictwa morskiego do swoich obiektów na sztucznej wyspie na Morzu Południowochińskim, tym samym naciskając na przekształcenie placówki w największe centrum logistyczne na spornych wodach.

Chińskie Ministerstwo Transportu poinformowało we wtorek, że centrum zbudowano na wyspie Fiery Cross Reef, aby służyć wyspom Spratly, znanym również jako Nanshas. Informacja nadeszła sześć miesięcy po tym, jak chiński statek ratowniczy Nanhaijiu-115 dopłynął do Subi Reef, kolejnej sztucznej wyspy Spratlys.

Jak podaje Ministerstwo Transportu, centrum ratownicze zapewniłoby silniejsze i bardziej wszechstronne wsparcie dla misji ratunkowych i byłoby częścią ministerialnego biura ratowniczego Morza Południowochińskiego. “Jest to środek wdrożenia międzynarodowych traktatów i zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi i transportu w regionie Morza Południowochińskiego”.

Fiery Cross, dawniej same skały, powstało jako sztuczna wyspa kilka lat temu o powierzchni 2,8 km kw. (692 akry).

W zeszłym tygodniu rzecznik wojskowy The PLA Daily opublikował aktualne zdjęcie przedstawiające wyspę w wysokiej rozdzielczości, pokazując ją wraz z przystanią dla dużych statków, trawnikiem przy 3 kilometrowym pasie startowym (1,86 mili) i ponad 100 budynkami. Na wyspie znajduje się obserwatorium pogodowe, stacja obserwacyjna oceanu i hydrogeologii oraz instalacje raf koralowych, a także latarnia morska i szpital. Poprzednie zdjęcia satelitarne Fiery Cross pokazywały kopuły urządzeń radarowych, urządzeń komunikacyjnych, hangarów, pozycji pocisków, tuneli podziemnych i anten radarowych wysokiej częstotliwości oraz innych obiektów wojskowych.

Na wyspie znajduje się ponad 1000 żołnierzy zaopatrzonych w świeżą wodę, panele słoneczne, szklarnie warzywne i obiekty sportowe. Fiery Cross to trzecia co do wielkości wyspa, którą Chiny zbudowały w Spratlys – Subi i Mischief są prawie dwukrotnie większe. Fiery Cross jest również mniej atakowane przez amerykańską operację “wolności żeglugi”, a patrol USS William P. Lawrence w 2016 r. był jak dotąd jedyną tego typu incydentem.

Oprócz kontynentalnej części Chin, wyspy Spratlys są uznawane za własność przez Wietnam, Filipiny, Malezję, Brunei i Tajwan. Chiny roszczą sobie prawa do praktycznie całego Morza Południowochińskiego, ale kontrolują tylko siedem raf w Spratlys, które zostały przekształcone w wyspy dzięki masowemu rekultywacji terenu od 2014 r. Pekin stara się ustanowić de facto swoją administrację państwową w regionie, w tym udzielać pomocy humanitarnej dla rybaków i statków towarowych przepływających przez ruchliwy handlowy szlak morski.

Według agencji prasowej Xinhua, Nanhaijiu-115 i jej siostrzany statek Nanhaijiu-117, mają do 10 profesjonalnych nurków na pokładzie i uratowały 16 osób w ośmiu misjach w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Źródło: South China Morning Post© Tekst oryginalny.

Podziel się:


Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »