Press "Enter" to skip to content

Krzywa rentowności sygnalizuje, że kryzys jest już blisko

W artykule pod tytułem “Przewidzieć kryzys finansowy”, przedstawiłem kilka prostych narzędzi fundamentalnych, które mogą posłużyć inwestorom giełdowym do oceny ryzyka wystąpienia załamania na rynkach finansowych. Oczywiście, nie jest możliwe wyznaczenie dokładnej daty początku kryzysu finansowego, jeszcze nikomu się to nie udało. Jednak dzięki tym prostym wskaźnikom możemy wcześniej określić, że recesja jest tuż za rogiem.

Kolejnym bardzo przydatnym narzędziem, służącym do prognozy nadchodzącego załamania na rynkach finansowych jest obserwacja kształtowania się krzywej rentowności obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych. Krzywa rentowności przedstawia kolejno linię ciągłą rentowności 3-miesięcznych, 2-rocznych, 5-rocznych, 7-rocznych itd. obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych. Prawidłowo kształtująca się krzywa rentowności powinna mieć linię wznoszącą, to znaczy rentowność krótkoterminowych obligacji skarbowych powinna być niższa względem rentowności długoterminowych obligacji skarbowych.

Na prezentacji poniżej od lewej strony, możemy zobaczyć jak kształtuje się krzywa rentowności zaraz pod koniec kryzysu finansowego z lat 2000-2001 oraz 2008-2009. Krzywa rentowności w obu tych przypadkach ma charakter wzrostowy. Jest to zjawisko normalne, inwestorzy powinni przekładać wysokość rentowności długoterminowych obligacji skarbowych nad wysokością rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych. Natomiast po prawej stronie prezentacji widzimy notowania indeksu pięciuset największych spółek amerykańskich, tzn. indeksu S&P 500. Wtedy kiedy indeks osiągał swoje dno po każdym kryzysie finansowym, krzywe miały charakter wzrostowy.

No dobrze, jeśli krzywa rentowności ma nam posłużyć jako narzędzie do prognozowania nadchodzącego kryzysu to sprawdźmy jak kształtowały się krzywe zaraz przed wystąpieniem załamania na rynkach finansowych.

Tak jak widać na prezentacji powyżej, krzywa rentowności obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych tuż przed kryzysem miała charakter płaski, to znaczy rentowność krótkoterminowych obligacji była mniej więcej na takim samym poziomie jak rentowność długoterminowych obligacji skarbowych. W warunkach kiedy wyceny akcji spółek są na wysokim poziomie i dalsze wzrosty są ograniczone, a rentowność bezpiecznych krótkoterminowych obligacji skarbowych wzrasta powyżej potencjalnych zysków z akcji, to normalne, że inwestorzy będą przesuwać swój kapitał w stronę bezpiecznych obligacji, to pociągnie w dół notowania spółek na giełdzie.

Krótkoterminowa rentowność obligacji skarbowych wzrasta, gdy Bank Centralny danego kraju podwyższa obowiązujące krótkoterminowe stopy procentowe w danym kraju. W przypadku Stanów Zjednoczonych decyzję o podwyższeniu lub obniżeniu krótkoterminowych stóp procentowych podejmuje Federalny Komitet do Spraw Operacji Otwartego Rynku (The Federal Open Market Committee, FOMC). W Polsce, takie decyzje podejmuje Rada Polityki Pieniężnej.

W 2018 roku, FOMC zbierze się jeszcze 6-cio krotnie, aby nadać kierunek polityce monetarnej. Obecnie stopy procentowe są na poziomie 1,5%-1,75%.

Prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych na najbliższym spotkaniu w maju jest niewielkie i wynosi obecnie 16%. Jednak jak widać na wykresie powyżej prawdopodobieństwo podwyżki do poziomu 1,75%-2,0% podczas spotkania w czerwcu wynosi około 98%. Ogólnie mówi się o trzech podwyżkach stóp procentowych, na zeszłomiesięcznym spotkaniu doszło do pierwszej podwyżki w tym roku. Pozostają jeszcze dwie planowane w tym roku podwyżki. Wydaje się, że będzie to połowa roku i prawdopodobnie końcówka roku.

Dowodem potwierdzającym fakt, iż jesteśmy w ostatniej fazie cyklu wzrostowego na rynkach giełdowych, jest aktualnie kształtująca się krzywa rentowności obligacji Stanów Zjednoczonych. Obecny kształt przedstawia prezentacja poniżej.

Widzimy wyraźnie, że krzywa rentowności powoli zaczyna przybierać kształt płaski. Jak przedstawiono wcześniej, takie zjawisko w przeszłości pozwalało przewidzieć, że załamanie na rynku jest już bardzo blisko. Aby doszło do kolejnego kryzysu finansowego, musi zatem dojść do kolejnych podwyżek stóp procentowych i jednocześnie rentowność długoterminowych obligacji skarbowych musi dalej spadać. Okres rekordowo niskich stóp procentowych doprowadził do masowego zaciągania kredytów przez Amerykanów na zakup nieruchomości, samochodów, a jeśli rosną nam stopy procentowe to rośnie nam rata kredytowa. Wysokie koszty rat mogą stać się barierą do wydatków konsumenckich, co negatywnie odbije się na gospodarce, na zyskach spółek i ostatecznie na wycenach tych spółek.

Na sam koniec poniżej przedstawiam wykres kształtowania się różnicy w rentowności między 10-cioletnimi obligacjami a dwu letnimi obligacjami. Obszary cieniowane na szaro to okresy, kiedy dochodziło do załamania na rynkach finansowych. Jeśli różnica w rentowności wspomnianych obligacji dochodziła w okolice 0%, niebawem potem następował kryzys finansowy. Dzisiaj jak widać, jesteśmy już na poziomie różnicy 0,5%. W perspektywie trzech podwyżek stóp procentowych w ciągu bieżącego roku i następnego, możemy z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, iż nadchodzący kryzys finansowy wystąpi na przestrzeni jednego roku-dwóch lat.

Prawdziwe wydają się słowa Ray Dalio, który prawdopodobieństwo wystąpienia recesji do 2020 roku szacuje na 70%.

Szefowie Banku Centralnego Nowego Jorku i Chicago mają inne zdanie na ten temat i nie widzą powodu do obaw. Według nich gospodarka jest silna i wzrost będzie nadal postępować. Przeszłość pokazuje jednak, że za każdym razem kiedy dochodziło do recesji, przedstawiciele organów polityki monetarnej zapewniali o tym, że kondycja gospodarki jest w świetnej formie i widmo załamania jest odległe. Widać wyraźnie, że do samego końca będą zapewniać, że wszystko świetnie gra.

 

Podziel się:


Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »