Press "Enter" to skip to content

Klasyczna geopolityka oczami Pekinu

Esej eksperta ds. bezpieczeństwa i profesora Zhanga Wenmu, daje wgląd w geostrategiczne planowanie Chin, wychodząc od “Morza Chińskiego Zachodniego Pacyfiku”, a kończąc po przeciwnej stronie Księżyca.

Najlepsza historia roku 2019 – i kolejne nadchodzących lata – będą nadal krążyć wokół niezliczonych, groźnych permutacji ekonomicznego wzlotu Chin, odrodzenia supermocarstwa jądrowego w Rosji i upadku globalnej hegemonii Stanów Zjednoczonych.

Dwa lata temu, przed początkiem nowej amerykańskiej administracji autor niniejszego tekstu nakreślił, jak może przebiegać gra cieni w  Nowej Wielkiej Grze  w Eurazji.

Teraz nowa gra wchodzi na wyższy etap – Stany Zjednoczone przeciw strategicznemu partnerstwu rosyjsko-chińskiemu.

Dyplomatyczne tańce, taktyczne odwroty. Psychologiczne, ekonomiczne, cybernetyczne, a nawet kosmiczne pojedynki. Wszystkie otoczone histerią medialną, będą nadal rządzić w wiadomościach. Bądźcie przygotowani na wszystkie odcienie autorytarnych Chin i ich złośliwe skojarzenia z nieliberalnym rosyjskim straszydłem, który chce zniszczyć Europę i zakłócić Bliski Wschód.

Względnie rozsądne osoby, takie jak politolog Joseph Nye, będą w dalszym ciągu narzekać na zachodzące słońce nad zachodnim Liberalnym Porządkiem, nie zdając sobie sprawy z tego, że to co było w stanie zapewnić i stabilizować świat przez ostatnie siedem dekad, nie przekłada się na pełne poparcie…broniąc, pogłębiając i rozszerzając ten system. Globalne Południe błaga, by coś zmienić argumentując, że obecny porządek został wyprodukowany i w dużej mierze przynosi korzyści jedynie interesom Stanów Zjednoczonych.

Oczekuj, że będą nawoływać niechętnych sojuszników, aby pomóc ograniczyć globalny wzrost znaczenia Pekinu.

To  praca w pełnym wymiarze czasu, aby ukierunkować Chiny na swoje właściwe miejsce w nowym światowym porządku. Co tak naprawdę myśli o tym chińska elita intelektualna?

NIGDY NIE WALCZ NA DWÓCH FRONTACH

Niebywałą wskazówkę dotyczącej chińskiej myśli geopolitycznej może dostarczyć nam esej autorstwa eksperta ds. Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i profesora w Centrum Studiów Strategicznych Uniwersytetu Aeronautyki i Astronautyki w Pekinie, Zhang Wenmu’a, który został opublikowany w sierpniu 2017 r. w chińskim magazynie Taipingyan Xuebao.

Geopolityka może być wynalazkiem anglojęzycznym, prawdopodobnie autorstwa Sir Halforda Mackindera, ale przez stulecia była badana w Chinach, na przykład  takie terminy jak “przewaga geograficzna” (xingsheng) lub “geografia historyczna” (lishi dili).

Wenmu wprowadza nas do pojęcia geopolityki jako filozofii na końcu noża, ale głównie chodzi o filozofię, nie o nóż. Jeśli chcemy użyć noża, musimy użyć filozofii, aby poznać granice naszej mocy. Nazwijmy to chińskim odpowiednikiem filozofowania Nietzschego młotkiem.

Wenmu, jako analityk geopolityczny, przypomina nam, że zasada stosowana w imperium rzymskim lub brytyjskim jest również dobrze znaną taktyką używaną w Chinach. Na przykład na początku 1972 r. chiński przewodniczący Mao był gotów, by spotkać się z Richardem Nixonem. Później w lipcu, Mao ujawnił swoją rękę: “Trzeba skorzystać z konfliktu między dwoma mocarstwami, to jest nasza polityka. Musimy zbliżyć się do jednego z tych mocarstw, a nie walczyć na dwóch frontach” Miał na myśli rozłam między Chinami a ZSRR.

Chiński ekspert odbiera wrażenie, że zachodnia geopolityka zazwyczaj źle jest uprawiana. Podkreśla, że Halford Mackinder, Anglik uważany za jednego z założycieli geostrategii, miał wpływ na II wojnę światową i późniejszy upadek Imperium Brytyjskiego. Niszczy on teorię zimnej wojny George’a Kennana, która opiera się bezpośrednio na myśleniu Mackindera i jak doprowadziło to Stany Zjednoczone do walki w Korei i Wietnamie, tym samym przyspieszając ich upadek.

Nawet Zbigniew Brzeziński, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego w Stanach Zjednoczonych, zauważył zmierzch amerykańskiego imperium. Wspomina o tym, że Chiny i Rosja dają życie wspólnej strategicznej współpracy, zawsze bliższej i niezwyciężonej. Pisze, że gdyby Brzeziński jeszcze żył, to zobaczyłby wielką klęskę świata zachodniego – w przeciwieństwie do tego, co napisał w swoich książkach.

ZNACZENIE TYBETU

W sposób przewidywalny, chińska geopolityka zwraca uwagę na napięcia między mocarstwami morskimi a mocarstwami lądowymi. Wenmu zauważa, że Imperium Brytyjskie na Oceanie Indyjskim posiadało przewagę swojej marynarki wojennej w porównaniu do Stanów Zjednoczonych ponieważ zajmowało homonimiczny kontynent. A ponieważ Imperium dominowało nad morzami, Wielka Brytania zagrażała także Imperium Rosyjskiemu, które było mocarstwem lądowym.

Wenmu wskazuje artykuł pt. Wpływ Siły Morskiej Na Historię autorstwa Alfreda Mahana, na wzajemny wpływ kontroli mórz i kontroli lądów. Dodaje jednak, że Mahan nie analizował tej relacji na poziomie globalnym. W oparciu o priorytety Stanów Zjednoczonych koncentrował się przede wszystkim na odległych morzach.

W sposób zasadniczy Wenmu podkreśla, że Pacyfik jest obowiązkowym korytarzem Morskiego Jedwabnego Szlaku. Chociaż Chiny znacznie później rozwinęły swoje wojskowe zdolności na morzu, to jednak Państwo Środka ma przewagę geograficzną w stosunku do Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. To z kolei prowadzi nas do chińskiego podstawowego regionalnego problemu Tybetu.

Jedną z kluczowych kwestii według Wenmu, jest to w jaki sposób płaskowyż regionu Tybetu umożliwia Chińskiej Republice Ludowej dostęp do zasobów Pacyfiku na wschodzie i na zachodzie na Oceanie Indyjskim. Jeśli z płaskowyżu patrzymy na amerykańską bazę w Diego Garcia (centrum Oceanu Indyjskiego), nie możemy mieć żadnych wątpliwości co do naturalnej przewagi chińskiej geopolityki. Implikacją jest to, że Wielka Brytania i Stany Zjednoczone muszą wykorzystywać dużo zasobów, aby przepłynąć oceany i rozbudować łańcuch wysp.

Wenmu pokazuje, że geografia tybetańskiego płaskowyżu w naturalny sposób wiąże region Tybetu z dominującą potęgą na chińskich równinach centralnych, podczas gdy nie wiąże się w żaden sposób z krajami subkontynentu Azji Południowej. Tybet powinien być uważany zatem jako naturalna część Chin.

Chiny są położone na płycie kontynentalnej, którą kontrolują wzdłuż wybrzeża. Ponadto posiadają zdolność ataku rakietowego średniego i dalekiego zasięgu, co w konsekwencji gwarantuje, potencjalnie zdolność reagowania na obu oceanach, ze stosunkowo potężną siłą morską. W ten sposób, Chiny są w stanie zrekompensować – do pewnego stopnia – lukę technologiczną względem Zachodu.

Kontrowersyjny wydaje się punkt, że tylko Chiny korzystają z połączenia rynków dwóch oceanów. Rozbija to mit o potędze morskiej Zachodu we współczesnej epoce i wprowadza rewolucyjną wizję, że Chińska Republika Ludowa jest wielkim narodem, który z natury posiada kwalifikacje by stanowić morską siłę. Chińczycy muszą zbadać i wyciągnąć wnioski z tego jak rozwój przemysłowy pozwolił Zachodowi nawigować w kierunku Oceanu Indyjskiego.

ZDOBYĆ TAJWAN

Przy każdej możliwej okazji, prezydent Obama przedstawiał Stany Zjednoczone jako naród Pacyfiku. Wenmu konfrontuje się z tym stwierdzeniem pisząc, że Zachodni Pacyfik jest powiązany z narodowymi interesami Chińskiej Republiki Ludowej i jest punktem wyjścia Nowego Morskiego Szlaku Jedwabnego. Tak naprawdę chiński przewodniczący Mao mówił o tym w już 1959 roku: “Pewnego dnia, nie ma znaczenia kiedy, Stany Zjednoczone będą musiały wycofać się z reszty świata i będą musiały porzucić Zachodni Pacyfik.”

Ekstrapolując z Mao, Wenmu przedstawia koncepcję Morza Chińskiego Zachodniego Pacyfiku, łącząc tym samym Morze Południowochińskie, Morze Wschodniochińskie i Morze Żółte. Jak piszę – Możemy użyć terminu południowa strefa Morza Chińskiego Zachodniego Pacyfiku, aby opisać tę część zachodniego Pacyfiku, która podlega chińskiej suwerenności.

Sugeruje to połączenie chińskich sił na Morzu Południowochińskim, Morzu Wschodniochińskim i Morzu Żółtym pod jednym dowództwem marynarki wojennej na Zachodnim Pacyfiku.

Ta myśl, wskazuje jednoznacznie na przyłączenie Tajwanu do Chin.

W takim układzie, Tajwan powróciłby do ojczyzny, a suwerenność Chin nad linią brzegową zostałaby uprawomocniona.

Głównym celem Pekinu jest skuteczne przeniesienie chińskiej linii kontroli na wschód od Tajwanu. Odzwierciedleniem tego celu jest przemówienie prezydenta Xi Jinpinga z początku zeszłego tygodnia, w którym określa Tajwan jako zdobycz wielkiej rangi dla Chin. Wenmu określa ten region jako otoczenie, w którym chińskie atomowe okręty podwodne są w stanie kontratakować, chińskie lotniskowce mogą się swobodnie przemieszczać, a towary wykonane w Chinach kontynentalnych mogłyby być bez przeszkód transportowane.

BARYCENTRUM AZJI

Jednym z najbardziej fascynujących argumentów w eseju Wenmu jest to, że pokazuje on, że istnieje zawsze naturalna proporcja – rodzaj “boskiego” lub “złotej relacji” pomiędzy trzema strategicznymi regionami w Eurazji: Europy, Azji Środkowej i Chin.

Jak wskazuje historia rozwoju i upadku imperiów, w głównej strefie kontynentu między 30 a 60 stopniem szerokości geograficznej północnej – może być tylko 2,5 siły strategicznej. Co oznacza, że jedna z trzech głównych przestrzeni zawsze ulega podziałowi.

W czasach współczesnych rzadko zdarzało się, aby jedna z trzech potęg zdołała rozwinąć się do takiego stopnia, by ta zależność spadła do poziomu 1,5. Wcześniej tylko imperium Tang i imperium mongolskie były bliskie tego wyniku. Imperium Brytyjskie, carska Rosja i ZSRR najechały na Afganistan i wkroczyły do Azji Środkowej, ale sukces nie trwał długo.

Wydarzenia te, doprowadziły Wenmu do wniosku, że złote prawo jako podstawa siły strategicznej w Eurazji pomoże Chinom zrozumieć przyczyny przemiennego wzrostu i upadku mocarstw na kontynencie i rozpoznawać granice ekspansji chińskiej potęgi w Azji Środkowej. Zrozumienie tego procesu zmian jest przykładem dojrzałej i pomyślnej dyplomacji.

Wenmu atakuje założenia Mackindera: “Dzięki swojej genialnej wyobraźni, Mackinder wysunął błędną teorię ‘geograficznej osi’, ponieważ nie wziął pod uwagę złotego prawa”

Krótko mówiąc, Chiny są kluczem do równowagi Eurazji. Jak pisze Wenmu, w Europie, strefa podziału pochodzi z centrum, w Azji jest wokół Chin. Tak więc, przedstawia Chiny, jako naturalne barycentrum Azji.

PO DRUGIEJ STRONIE KSIĘŻYCA

Nie trudno sobie wyobrazić, prowokujący kontekst eseju napisanego przez Wenmu wobec zwolenników amerykańskiej Strategii Obrony Narodowej, która jednoznacznie wskazuje Chiny, na równi z Rosją jako niebezpieczne, rewizjonistyczne mocarstwo.

Osoby o anty-chińskim nastawieniu starają się przedstawić pogląd, że upadające Chiny mogą ostatecznie rzucić się przeciwko USA. Jest to mylna interpretacja tego, co kontradmirał Luo Yuan powiedział w zeszłym miesiącu w Shenzhen: “Jesteśmy w posiadaniu pocisków Dong Feng-21D i Dong Feng-26. Mogą one zniszczyć lotniskowce. Atakując jeden z ich lotniskowców, zatopimy go. Ucierpi na tym 5.000 personel. Atak na dwa lotniskowce, zatopi je oba. Ofiar będzię 10.000. Sprawdźmy, czy Stany Zjednoczone się boją, czy nie? “

To stwierdzenie faktu, a nie groźba. Tyle na ten temat Pentagon powinien wiedzieć.

Pekin nie poprzestanie na rozwoju niszczycielskiej broni wobec lotniskowców, na przemianowaniu zachodniego Pacyfiku i ponownym zjednoczeniu z Tajwanem. Chiny planują pierwszą na Ziemi kolonię sztucznej inteligencji – głębinową bazę dla bezzałogowych okrętów podwodnych i operacji obronnych na Morzu Południowochińskim.

Lądowanie sondy księżycowej Chang’e 4 po drugiej stronie księżyca można nawet interpretować jako najbardziej ekstremalne rozszerzenie inicjatywy Belt and Road Initiative (BRI).

Są to wszystkie elementy w ogromnej układance, która ma wzmocnić kleszcze nowej – Sinocentrycznej – mapy świata, która jest już wykorzystywana przez chińską marynarkę wojenną a została opublikowana w 2013 roku. Nie bez powodu w roku, w którym ogłoszono nowy jedwabny szlak handlowy w Astanie i Dżakartcie.

Wenmu kończy swój esej, podkreślając, że chińscy geopolitycy muszą odejść od poglądu, że nie można otworzyć ust, nie wspominając o starożytnej Grecji. Jest to nawiązanie do słynnego przemówienia Mao z maja 1941 r., kiedy chiński przewodniczący skrytykował niektórych marksisto-leninistów, którzy uprzywilejowują historię Zachodu – której starożytna Grecja jest podstawowym symbolem – ponad chińską historię.

Pułapka Tukidydesa? Jaka pułapka?

Jest to artykuł autorstwa , który ukazał się 5 stycznia 2019 r. 11:58 AM (UTC+8) na łamach portalu internetowego Asia Times. Copyright © Asia Times Holdings.

Oryginalny tekst pod linkiem:

http://www.atimes.com/article/chinese-scholar-offers-insight-into-beijings-strategic-mindset//

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2020 © The Financial Outsider Wszystkie prawa zastrzeżone.