Press "Enter" to skip to content

Polska i Niemcy zawiesiły import rosyjskiej ropy

Główni nabywcy rosyjskiej ropy, Polska i Niemcy zawiesiły tymczasowo import ropy, poprzez duży rurociąg przebiegający przez polskie terytorium, powołując się na niską jakość surowca.

Sytuacja może zmniejszyć tymczasowo wydajność rafinerii należących do polskiego PKN Orlen, a także niemieckich zakładów należących do Total, Shell, BP i Rosniefti. Do niemiec trafia lwia część przesyłanej ropy przez rurociąg Przyjaźń zbudowanym przez Związek Radziecki.

Bardzo rzadkie zawieszenie przepływów ropy może również wywołać lawinę roszczeń prawnych ze strony zachodnich nabywców wobec rosyjskich dostawców, którzy z kolei będą ubiegać się o odszkodowanie od rosyjskiego monopolisty rurociągu Transniefti.

Jak informuje Reuters, w środę polska spółka Pern zapowiedziała, że wstrzymuje zakupy ropy od spółki Transneft. Białoruska agencja informacyjna poinformowała, że ​Polska przestała przyjmować dostawy rosyjskiej ropy w środę o godzinie 20:00.

Rurociąg „Przyjaźń” może przesyłać do 1 miliona baryłek ropy naftowej dziennie, czyli około jeden procent światowego popytu na ropę. Jeśli ropa nie przepływa przez Białoruś i Polskę, oznacza to, że nie może dotrzeć do klientów dalej na zachód, czyli do Niemiec. Handlowcy z głównych koncernów naftowych działających w niemieckich rafineriach potwierdzili, że przepływ ropy przez rurociąg  został wstrzymany.

Zanieczyszczenie rosyjskiej ropy

Problem jakości pojawił się w ubiegłym tygodniu, kiedy nieznany rosyjski producent zanieczyścił ropę wysokim poziomem chlorku organicznego. Związek chlorku jest wykorzystywany w celu zwiększenia wydobycia ropy naftowej, ale musi być oddzielony od ropy naftowej przed przesyłem do rafinerii, ponieważ może zniszczyć sprzęt rafinacyjny.

Według kilku europejskich firm, poziom chlorku organicznego oscylował w granicach 150-330 (ppm). Maksymalna norma to 10 ppm, natomiast zwykły poziom oscylował zawsze w okolicach 1-3 ppm.

Rosyjskie Ministerstwo Energii stwierdziło, że Transneft stara się rozwiązać problem tak szybko, jak to możliwe. Niestey nie podając ram czasowych. Według nieoficjalnego rosyjskiego źródła informacji, zaznajomionego ze sprawą podało, że problem można rozwiązać do końca tego tygodnia.

Zanieczyszczenie ropy naftowej jest rzadkim przypadkiem w Rosji. Handlowcy twierdzą, że podobna sytuacja zanieczyszczenia chlorkiem organicznym miała miejsce około 10 lat temu, jednak na mniejszą skalę.

Tym razem problem stał się tak duży, że przepływy ropy zostały zanieczyszczone wzdłuż rurociągu Przyjaźń oraz z bałtyckiego portu Ust Ługa. Z Ust Ługa, co najmniej pięć zanieczyszczonych tankowców wypłynęło na morze, należących do firm naftowych Rosneft, Surgut i kazachskich producentów. Zatankowana ropa została zakupiona między innymi przez Equinor, Vitol, Trafigura, Glencore i Total.

Kupujący złożyli wstępne roszczenia do rosyjskich sprzedawców ropy naftowej, wskazując, że mogą ubiegać się o odszkodowanie.

„Nikt nie chce zatrzymać rafinerii w Niemczech. Będą teraz działać przy niższych mocach i mogą importować pewną ilość ropy z morza” – poinformowała jedna z zachodnich firm, handlująca ropą naftową.

Dostawy niezagrożone

Polskie Ministerstwo Energii poinformowało w środę wieczorem o całkowitym wstrzymaniu odbioru ropy naftowej z Rosji w punkcie Adamowo na granicy polsko-białoruskiej w związku z jej zanieczyszczeniem. „Dzięki uwolnieniu zapasów ropy będzie zapewniona ciągłość przerobu i zaopatrzenia polskiego rynku w paliwa do czasu wyjaśnienia przyczyn awarii i oczyszczenia systemu przesyłowego w Polsce” – zaznaczono w komunikacie resortu.

„W związku z czasowym wstrzymaniem przez PERN SA dostaw ropy naftowej typu REBCO systemem rurociągów tranzytowych »Przyjaźń« do Zakładu Produkcyjnego w Płocku PKN Orlen informujemy, że dostawy na stacje paliw PKN Orlen są niezmienne” – oświadczył koncern w komunikacie.

Spółka podkreśliła, iż dodatkowo „dysponuje zapasami surowca w ilości wystarczającej na kontynuowanie produkcji”. „Jest to możliwe dzięki zgromadzonym znacznym zapasom surowca i konsekwentnej dywersyfikacji dostaw ropy naftowej prowadzonej przez zarząd PKN Orlen” – dodał koncern.

„Kontrakty długoterminowe z Rosneft Oil Company nie będą realizowane”

PKN Orlen wyjaśnił, że do czasu przywrócenia dostaw rurociągiem „Przyjaźń” do zakładu produkcyjnego w Płocku, „będzie realizował wszystkie dostawy surowca drogą morską do Gdańska, a następnie naftociągiem do Płocka, realizując kontrakt długoterminowy z Saudi Aramco Oil Company oraz zakupy w formule spot”.

„Kontrakty długoterminowe z Rosneft Oil Company oraz Tatneft Europe AG nie będą realizowane” – zaznaczył koncern.

PKN Orlen zapewnił jednocześnie, iż jest przygotowany do realizacji alternatywnych dostaw ropy naftowej. „Dzięki realizowanej polityce dywersyfikacji kierunków dostaw prowadzonej przez Grupę Orlen aktualnie prawie 50 proc. ropy naftowej kupowanej przez PKN Orlen do Zakładu Produkcyjnego w Płocku pochodzi z innych kierunków niż rosyjski, tj. z Norwegii, Angoli, Nigerii i Arabii Saudyjskiej” – przypomniała spółka.

PKN Orlen oświadczył, iż „obecnie nie ma ryzyka konieczności ograniczenia produkcji ze względu na zatrzymanie dostaw surowca rurociągiem »Przyjaźń«„. – O wszelkich istotnych zmianach w tej sprawie spółka będzie informować w kolejnych komunikatach – zapowiedział koncern.

Większe stężenie chlorków organicznych

Wcześniej PERN poinformował, że 19 kwietnia, jako operator polskiego odcinka rurociągu „Przyjaźń”, otrzymał informację od białoruskiego Gomeltransneft „o zaobserwowanym zwiększeniu stężeń chlorków organicznych w ropie dostarczanej na Białoruś z Rosji”.

„Przekroczenie norm wystąpiło również w przypadku ropy transportowanej do Polski. Informacja o przekroczeniu norm została przekazana rafineriom polskim i niemieckim. PERN wprowadził regularne pomiary zawartości zanieczyszczenia w dostarczanej ropie naftowej” – wyjaśniła spółka.

PERN zaznaczył, iż „w celu ochrony polskiego systemu przesyłowego i instalacji rafineryjnych wstrzymano odbiór zanieczyszczonej ropy w punkcie Adamowo (granica polsko-białoruska)”.

„W przypadku przedłużającego się braku dostaw surowca, dla polskich rafinerii ropa zostanie sprowadzona alternatywną drogą, tj. przez Naftoport w Gdańsku” – podkreślił PERN.

PKN Orlen to największy podmiot branży rafineryjno-petrochemicznej w Polsce, strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i zarazem jedna z największych firm tego segmentu w Europie. PERN to strategiczny podmiot dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Spółka tłoczy m.in. ropę naftową z Rosji do rafinerii krajowych: PKN Orlen w Płocku i Grupy Lotos w Gdańsku, a także do dwóch rafinerii w Niemczech.

Źródło: PAP, Reuters, PKN Orlen, Ministerstwo Energii.

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mission News Theme by Compete Themes.